Znajdujesz się w: » strona główna » Wywiady »
  strona główna
Informacje
Ostrów
Samorząd
Powiat
Społeczność
Gospodarka
Historia
Kultura
Oświata
Kryminały
Religia
Niepełnosprawni
Felietony
Wywiady
Sport
FABRYKA WAGON
  Archiwum
  Redakcja
O nas
Reklama
Kontakt
Rozmowa z Jarosławem Urbaniakiem

Jak pan myśli, jak długo będzie pan posłem w tej kadencji?

- Rozumiem, że jest to pytanie, jak długo będzie trwała kadencja. Według mnie, albo do wiosny, albo do jesieni. To zależy od tego, co siedzi w głowie Jarosława Kaczyńskiego. Ostatnie wydarzenia są efektem jego strategii.

Polityk powinien być przede wszystkim skuteczny, a tego chyba nie odmówi pan Kaczyńskiemu.

- Jakkolwiek patetycznie to nie zabrzmi, uważam, że polityka powinna przede wszystkim służyć dobru publicznemu. Może na tym etapie Kaczyński jest skuteczny, ale z pewnością nie służy to dobru publicznemu.

Wyborcy często głosowali na PiS i PO, bo byli przekonani, że obie partie stworzą koalicję. Dlaczego do niej nie doszło?

- Pamiętam wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego po ekspoze premiera Marcinkiewicza, iż w jego planie politycznym koalicji z Platformą nie było i nie ma. Jemu zależy na tym, by mieć swojego prezydenta, swojego premiera i większość w parlamencie, która pozwoli PiS-owi rządzić bez jakiegokolwiek dogadywania się. Chodzi o pełnię władzy.

Co PiS może zrobić w tym kierunku?

- Najprostsze jest rozpisanie nowych wyborów, które pozwolą PiS-owi na uzyskanie co najmniej 231 miejsc w Sejmie. Teraz do pełni szczęścia brakuje im 71 głosów.

Czy ma w tym pomóc związanie polityków PiS-u ze środowiskiem Radia Maryja?

- W dłuższej perspektywie ten mariaż nie służy ani Kościołowi, ani PiS-owi, bo prowadzi do kolejnych podziałów. W czasie, gdy politycy PiS jeżdżą opowiadać o swych planach w telewizji "Trwam" i Radia Maryja, Platforma jedzie do Krakowa na Dni Skupienia z czołowymi przedstawicielami Episkopatu.

A co na to wszystko arcybiskup Dziwisz? Jak wyglądało spotkanie z nim w Krakowie?

- Dużym zaskoczeniem była dla mnie niezwykła serdeczność, z którą zostaliśmy przyjęci. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że po jawnym poparciu PiS-u przez Radio Maryja wielu ludziom mogło się wydawać, że oto Kościołowi katolickiemu miła jest tylko jedna partia, a reszta, w tym PO, to jacyś odmieńcy. W Krakowie od arcybiskupa Dziwisza i wielu innych hierarchów usłyszeliśmy wyraźnie, że nie tylko PiS ma prawo, żeby określać się jako partia chrześcijańska.

Skąd takie przekonanie?

- Msze były odprawiane przez wybitne postacie kościoła. Takiej mszy, takiej homilii, jak wygłoszona przez ks. prof. Rysia, już dawno nie przeżyłem, choć studiowałem przecież na KUL-u. Msza była w dzień święta Trzech Króli. Nigdy by mi nie przyszło do głowy, że ten drobny fragment Ewangelii może posłużyć do tak głębokich refleksji na temat stosunków między Kościołem i polityką i znaczenia polityki w życiu człowieka.

A co usłyszeliście od arcybiskupa Dziwisza?

- Najpierw to, że jeszcze nigdy w tym miejscu - czyli słynnym pałacu arcybiskupim, w którym swego czasu rezydował Karol Wojtyła , nie było tylu polityków z jednej opcji politycznej. Później, ks. arcybiskup powiedział, że nie może być tak, żeby chrześcijańscy politycy czuli się osamotnieni przez kościół. To było dla mnie najważniejsze przesłanie do Platformy Obywatelskiej.

Poczuliście się duchowo wzmocnieni?

- Bardzo.

Wróciliście jednak do Warszawy i zrobiło się gorąco również wewnątrz Platformy.

- Tak może wyglądało z zewnątrz. Media podawały, że jest jakaś "grupa Rokity", która niby w każdej chwili może opuścić Platformę. To jednak nieprawda. Takiego rozłamu nigdy u nas nie było. Spory z PiS-em raczej nawet wzmacniały naszą solidarność i jedność wewnętrzną.

autor: Jarosław Wardawy

[1]

-- wstecz --
Liczba wyświetleń:734
  POD NASZYM PATRONATEM
  Praktyczne informacje
Dyżury aptek w 2010 r.
Dyżury stomatologiczne w powiecie ostrowskim 2010 r.
Dyżury lekarzy spejalistów w powiecie ostrowskim 2010 r.
Rozkład jazdy PKP
Pogoda dla wielkopolski
Ważne telefony
Design Transition Technologies Powered by neTTstar