Znajdujesz się w: » strona główna » Wywiady »
  strona główna
Informacje
Ostrów
Samorząd
Powiat
Społeczność
Gospodarka
Historia
Kultura
Oświata
Kryminały
Religia
Niepełnosprawni
Felietony
Wywiady
Sport
FABRYKA WAGON
  Archiwum
  Redakcja
O nas
Reklama
Kontakt
Rozmowa z Andrzejem Derą

Czy już przygotowuje się pan do nowych wyborów parlamentarnych?

- Nie, bo przyśpieszonych wyborów nie będzie. Nie podejrzewam, żeby politycy byli aż na tyle nieodpowiedzialni, aby do tego doprowadzić.

Jednak jeśli wierzyć ogólnopolskim mediom, to PiS już rezerwuje miejsca na bilboardach.

- Byłem świadkiem, jak ta plotka powstawała. To tylko fakty prasowe.

To dlaczego Roman Giertych jedną ręką podpisuje pakt stabilizacyjny, a drugą wniosek o kredyt na wybory?

- Myślę, że to raczej chodzi o kredyt na spłatę długu zaciągniętego na wybory z października zeszłego roku.

Co nas czeka w najbliższych miesiącach na scenie politycznej?

- Najgorszym scenariuszem byłyby przyśpieszone wybory, które skutkowałyby bardzo niską frekwencją, dalszym zniechęceniem ludzi do polityki oraz nieprzewidywalnymi wynikami. Mało prawdopodobna wydaje się koalicja z Platformą, więc zostaje dalsze funkcjonowanie rządu opierające się na pakcie stabilizacyjnym z Samoobroną, LPR-em i PSL-em.

Ten pakt może nas drogo kosztować. Jak wyliczono, gdyby wprowadzić wszystkie ustawy, których w zamian za poparcie paktu domaga się Samoobrona i LPR, kosztowałoby to budżet aż 33,5 miliarda. Stać nas na to?

- Na pewno nie, w sytuacji gdy deficyt budżetowy wynosi ok. 30 miliardów. Nie widzę możliwości wprowadzenia takich ustaw. Uważam, że propozycje LPR i Samoobrony to tematy do dyskusji. Przecież np. ustawa o dopłatach do paliwa rolniczego jest wymagana przez Unię Europejską, więc i tak trzeba ją przyjąć. Ale już wprowadzenie dla wszystkich zasiłku jest nierealne. Musi zwyciężyć zdrowy rozsądek, bo nie można w imię haseł doprowadzić kraju do ruiny.

Samoobrona głosi, że jak nie będzie „ich” uchwał to nie przystąpi do paktu.

- Przystąpi, bo ma za wiele stracenia.

Miejsce w parlamencie?

- To wystarczy dla mniejszych partii, które są przez to bardziej skłonne do ustępstw.

Będzie wicepremier Andrzej Lepper?

- Nie ma takie możliwości, bo w rządzie nie może być osób, które mają na swoim koncie wyroki skazujące.

PiS jest odbierany jako partia wodzowska, w której o wszystkim decyduje lider.

- Tylko partie, które mają silnych i wyrazistych liderów, mogą funkcjonować na rynku politycznym. Partie, które nie mają silnego przywódcy, giną. Potwierdza to obecny stan naszej sceny politycznej. Każda licząca się w Polsce partia ma silnego przywódcę i PiS nie jest tu wyjątkiem.

Czyli jedna i to silna ręka?

- Tak, bo to daje gwarancję stabilności programowej i politycznej.

więcej w wydaniu środowym

autor: Jarosław Wardawy

[5]

-- wstecz --
Liczba wyświetleń:596
  POD NASZYM PATRONATEM
  Praktyczne informacje
Dyżury aptek w 2010 r.
Dyżury stomatologiczne w powiecie ostrowskim 2010 r.
Dyżury lekarzy spejalistów w powiecie ostrowskim 2010 r.
Rozkład jazdy PKP
Pogoda dla wielkopolski
Ważne telefony
Design Transition Technologies Powered by neTTstar